Zapach miasta

Zapach miasta

— Czujesz? — zapytał.

Popatrzyła pytająco.

— Czasem lubię przymknąć oczy i poczuć zapach miasta. Jest taki… nieokreślony, to przedziwna mieszanina tysięcy, milionów zapachów! Tak intensywny, wręcz pulsujący, jeśli można tak określić zapach… Masz tak czasem?

Zerknął na nią. Milczała dłuższą chwilę, marszczyła brwi. Aż nagle jej twarz zaczęła się rozjaśniać uśmiechem i energicznie pokiwała głową. Nadzieja w nim odżyła. Może wreszcie ktoś…, może ktoś, kto go rozumie…

— Tak! — wykrzyknęła radośnie. — Mam tak zawsze, kiedy przechodzę koło budki z kebabem!

Zdj.: https://pixabay.com/pl/noc-miasta-zdj%C4%99cie-satelitarne-noc-1149700/

  • La Blonde Vita

    Rewelacja i idealne zakończenie 😉

    • Idealno-smutne 😉 P.S. Dziękuję! 😉

      • La Blonde Vita

        Smutne 😉 ale mnie i tak rozbawiło 😉

        • Komiczno-smutne 😉 Jak życie (ech, ależ ja dzisiaj banałami sypię :D). Takie miało być – super, że to widać 😉

  • Magda Mat

    bardzo fajnie napisane 🙂 wpadam z rewizytą i widzę, że będę częsciej zaglądać! pozdrawiam 🙂

    • Dziękuję za miłe słowa i rewizytę! 😉 I vice versa 😉 Miłego dnia.