Udał i Niepotraf

buty

Udał i Niepotraf mieszkali w jednej głowie.

Jeden gadał w dzień, drugi wolał wieczory.

Udał produkował obuwie,

Niepotraf tworzył potwory.

 

Pewnego dnia Udał wpadł na pomysł:

„A gdyby tak mieć buty różowe?”.

Niepotraf wyśmiał jego zamysł:

„Może lepiej lukrowe?”

 

Udał się trochę zezłościł:

„Potrafisz tylko psuć humory!”

Niepotraf za to się pomścił:

„Napuszczę na Ciebie upiory!”

 

Po tym Udał poszedł do siebie:

„W moim pokoju będzie mi jak w niebie”.

Zaczął tworzyć swoje buty,

Lecz wnet chodził już jak struty.

 

Niepotraf za to knuł zawzięcie:

„Udał zobaczy, że jest w błędzie!”

Wybrał najgorszego ze wszystkich potwora

I zaprowadził pod drzwi kreatora.

 

Udał był smutny i nieszczęśliwy,

Bo buty mu nie wychodziły.

„Nie mam już sił próbować,

Nie potrafię nic budować!”

 

Potwór za to stał pod drzwiami

I chichotał godzinami.

„Tak się kończy wiara w siebie,

Kiedy jesteś w potrzebie!”

 

Udał był jednak mądry po dziadku,

Więc próbował aż do skutku.

Stworzył buty słodkie, bo z lukru.

Z sukcesu cieszył się w swym stadku.

 

Potwór uciekł z głośnym krzykiem

I pozostał na wpółdzikim.

Niepotraf Udała omijał łukiem

I powtarzał: „Jestem nikim!”